O Kolei na III Europejskim Kongersie Samorządów

O Kolei na III Europejskim Kongersie Samorządów

Na Europejskim Kongresie Samorządów 2017, podczas bloku tematycznego „Koleją w przyszłość” Przewodniczący Railway Business Forum Adrian Furgalski zaprezentował raport ukazujący dysproporcje pomiędzy transportem drogowym a kolejowym (pasażerskim i towarowym) w Polsce.

Wskazał w nim na kilka aspektów wpływających na dysproporcje w pasażerskim i towarowym transporcie kolejowym m.in. na skalę inwestycji i różnice w obciążeniach finansowych nakładanych na przewoźników drogowych i kolejowych, wpływających na konkurencyjność kolei. – Podejście wielu decydentów do dwóch sektorów transportu – dróg i kolei – doprowadziło do nierówności, które obecne są w Polsce od kilkunastu lat. Mamy do czynienia z brakiem równowagi, jednak widoczne są pewne elementy ulegające zmianie – powiedział na wstępie Adrian Furgalski.

 

Długość linii kolejowych jest mniej więcej podobna do liczby dróg, za które jest odpowiedzialne państwo. Niestety równowaga pomiędzy tymi gałęziami transportu kończy się w zasadzie w tym miejscu. Nietrudno wskazać na dużą dysproporcję w budowie nowych dróg i nowych linii kolejowych, dlatego niezrozumiała staje się wstrzemięźliwość wobec programu utrzymania linii kolejowych.

– Programy drogowe i kolejowe zostały przyjęte w końcówce kadencji poprzedniego rządu. Bez mrugnięcia okiem przyjęto program utrzymania i inwestycji drogowych, natomiast wieloletniego programu utrzymania infrastruktury kolejowej wciąż nie. Przyjęcie tego programu pozwoliłoby na zmniejszenie stawek dostępu do infrastruktury dla przewoźników, co mogłoby wpłynąć na poprawę konkurencyjności transportu towarowego i pasażerskiego – powiedział Adrian Furgalski.

– Za fatalną infrastrukturę w kolejowych przewozach towarowych płacimy jedną z najwyższych stawek w Europie. Za coraz lepsze drogi płacimy jedną z najniższych stawek w Europie. System ViaToll obejmuje raptem 3300 km z 19 tys. dróg krajowych. Nie można zwiększać obciążenia przewoźnikom kolejowym, ale trzeba walczyć o pieniądze dla PKP Polskich Linii Kolejowych. W moim przekonaniu decydenci pójdą za tą branżą, która daje więcej gospodarce. A sektor drogowy to milion zatrudnionych, również w branżach pokrewnych typu magazyny i spedycja. To 10% PKB, czyli ok. 83 mld zł przychodów. Nic dziwnego, że uwaga skierowana jest na tę branżę. Jest w niej jeden silny związek zawodowy, który nie dopuszcza, żeby koszty operowania były wyższe. Transport kolejowy posiada 1% udziału w PKB, czyli około 8 mld zł. Trudno dziwić się takim a nie innym wyborom politycznym – skomentował Przewodniczący Zarządu RBF.

Adrian Furgalski zwrócił uwagę, że koszty zewnętrzne, bardzo często ukryte, przypadają przede wszystkim na transport drogowy. Są to m.in. koszty hałasu, środowiska czy zajętości terenu. – Koszty dla gospodarki wynikające z transportu drogowego wynoszą 53 mld za 2015 r. Biorąc pod uwagę tylko koszty wypadków na kolei to jest kwota 1 mld zł. Nie można traktować bezpieczeństwa i ekologii transportu kolejowego przewyższającego drogowy jako slogan, ale fakt. To wszystko zostało dokładnie wyliczone, ale niestety nie trafia do świadomości – tłumaczył Adrian Furgalski.

Dysproporcja na różnych płaszczyznach transportu drogowego i kolejowego zdaje się być często wynikiem niekonsekwencji nie tyle polityk transportowych poszczególnych państw, ale również samej Unii Europejskiej.

– Oprócz polityki polskiej, która w moim przekonaniu jest niekonsekwentna, mamy niekonsekwencję, a wręcz schizofrenię w Komisji Europejskiej, która wylewa „krokodyle łzy”, że dokonuje się wiele zmian, a transport kolejowy wciąż w większości krajów nie zyskuje na znaczeniu. Mówiąc jednak o konkurencyjnej kolei pojawia się pytanie, czy powinniśmy dopuszczać do ruchu mega ciężarówki? Jeżeli mówimy o przewadze kolei, to czy kolei będzie sprzyjać obowiązek zastosowania wkładek hamulcowych innego typu, którego koszt dla polskich przewoźników został wyliczony na 2 mld zł? Wreszcie warto wspomnieć o kolejnych pakietach kolejowych, które są przygotowane, mające zliberalizować rynek pod kątem konkurencyjności – powiedział Adrian Furgalski.

W prezentacji raportu odniesiono się również do liberalizacji rynku transportowego Unii Europejskiej. Adrian Furgalski zwrócił uwagę, że w zliberalizowanym rynku lotniczym mamy do czynienia ze wzrostami i zadowoleniem związanym z rozwojem tej gałęzi transportu. Wielokrotnie zapowiadana liberalizacja rynku kolejowego, opierana o zamiar wzrostu konkurencyjności i liczby pasażerów, często na płaszczyźnie poszczególnych państw UE jest ograniczana zapisami ustaw niedopuszczającymi do konkurencyjności i zakładanych wzrostów. – Wydaje się, że ta niekonsekwencja w polityce transportowej jest nie tylko w naszym kraju, ale również na szczeblu europejskim – dodał Adrian Furgalski.

Zauważalna staje się zmiana dysproporcji w inwestycjach drogowych i kolejowych na szczeblu samorządowym w Polsce. Zmianie ulegają wydatki na budowę i modernizację dróg, oraz modernizację linii kolejowych i zakup nowego taboru.

– Podejście regionów zaczęło się zmieniać. Jeszcze w poprzedniej perspektywie unijnej inwestycje samorządowe w drogi obejmowały 10 tys. km i jedynie 800 km linii kolejowych w większości zmodernizowanych, a nie budowanych. Wtedy tylko 11 województw posiadało wydatki na kolej. Obecnie wszystkie województwa posiadają zaplanowane wydatki na inwestycje kolejowe. Samorządy mają przeznaczyć na drogi ok. 15 mld zł i ok. 10 mld zł na modernizację linii kolejowych i zakup taboru – podsumował Adrian Furgalski.

Facebook
Twitter
LinkedIn

Nowy Zarząd RBF na lata 2026–2030 wybrany

22 maja 2026 r. podczas Walnego Zgromadzenia Członków Railway Business Forum dokonano wyboru Zarządu na nową kadencję obejmującą lata 2026–2030.
Na czele Zarządu ponownie stanął Adrian Furgalski, obejmując funkcję Przewodniczącego.

Czytaj więcej »

Drogi zamiast kolei? Branża alarmuje w sprawie nowych przepisów UE

Planowane zmiany w Dyrektywie 96/53/WE dotyczącej dopuszczalnych mas i wymiarów pojazdów drogowych mogą istotnie wpłynąć na równowagę między transportem drogowym a kolejowym w Europie. Organizacje reprezentujące sektor kolejowy i intermodalny ostrzegają, że dopuszczenie do ruchu cięższych i dłuższych zestawów drogowych (tzw. gigalainerów) może przynieść negatywne skutki dla infrastruktury, bezpieczeństwa oraz realizacji celów klimatycznych Unii Europejskiej.

Czytaj więcej »

SIM Factor S.A.

SIM Factor specjalizuje się w projektowaniu, produkcji oraz wdrażaniu zaawansowanych symulatorów kolejowych i kompleksowych systemów szkoleniowych przeznaczonych dla maszynistów, dyżurnych ruchu oraz innych grup zawodowych

Czytaj więcej »